To będzie historia o tym, jak marzenia zamieniają się w plany. I kiedy już znajdą się w tej postaci, wystarczy je zrealizować.
Wierzę w magię dat i przełomowe momenty w życiu, robię postanowienia noworoczne, stosuję diety od przyszłego tygodnia, a od poniedziałku na pewno przestanę spóźniać się do pracy.
Postanowienie urodzinowe na trzydziestkę- spełnić marzenie. Kupiłam więc bilet do Wietnamu, rower, przewodnik i ...staruję 13 marca:):)
Do tego momentu będziecie towarzyszyć mi w przygotowaniach. Nadmienię, że nie jestem specjalnie doświadczonym ani podróżnikiem, ani rowerzystą...kochani, będzie jazda:):):)
Zapraszam serdecznie
Oj będzie się działo ;)
OdpowiedzUsuńZ tym spóźnianiem, to i tak mi nie dorównasz, ale w diecie mogę wspierać. A spróbuj coś wspomnieć o frytkach na stołówce :P
Kciuki!
Majkel ;)
Może rzeczywiście pomyśl też o diecie. Pamiętaj, że dętki mają pewną wytrzymałość! Wspomnij szwecję :)
OdpowiedzUsuńKorea, ja utrzymuję, że w Szwecji chodziło jednak o tonę koncentratu pomidorowego, który targalismy ze sobą, jakby conajmniej miał uratować nam życie:):):)
OdpowiedzUsuńA ja będę obstawiać pobocza wietnamskich dróg i podawać Tobie wodę jak kolarzom podczas Wyścigu Pokoju!
OdpowiedzUsuńA wy co tu robaczki kofane? Wietnamu wam się zachciało coooo ?? No dobra, to ja zamawiam kadzidełka, ładną koszulkę lacosta (zaznaczam, że tylko rozmiar dla europejczyka L lub XL), koraliki na szyję, ryżu wietnamskiego, przyprawy, no i oczywiście jakąś masażystkę bo podobno te małe rączki potrafią zdziałać cuda :)) Życzę szerokości na drodze i polecam wam kupić sobie tam motorki do jazdy :D Tu macie ludki, które już tam były http://www.crossingtheworld.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=27&Itemid=37&lang=pl
OdpowiedzUsuń:) Lestek...no lista wspaniała, tylko jadę sama a sakwy są niezbyt duże...na koraliki możesz liczyć;)
OdpowiedzUsuńJa co prawda jeżdżę na motocyklu, ale doskonale rozumiem pasję. Teraz ruszam w maju dookoła Europy. Rowerem zjechalem tez kawałek ... Może nie swiata, ale Polski. Trzymam kciuki!
OdpowiedzUsuńdzięki dzięki...przyda się:) i ja życzę powodzenia:) długo po tej Europie planujesz się włóczyć?
OdpowiedzUsuń