niedziela, 13 marca 2011

1; hanoi

no to jestem!
po pierwsze...tu wcale nie ma slonca, po drugie nikt nie jezdzi na rowerach...moze tylko panie, ktore traktuja pojazd jak stoisko do sprzedazy WSZYSTKIEGO od sznurowek po klapki kubota!:)

zgadza sie tylko wilgotnosc....mam nieustajace wrazenie...lepkosci;)

 ruch uliczny naprawde robi wrazenie, ulice sa zatloczone przez skutery, na ktorych jezdza wszyscy bez wzgledu na wiek, rodzina z trojgiem dzieci, matka z niemowleciem, dwoch chlopcow....z lodowka!:)
znaki drogowe zastepuje klakson,  obowiazuje zasada kto sie wcisnie pierwszy:) i nikt sie nie denerwuje...

to takie pierwsze wrazenia...a teraz uciekam spac, bo jutro spadam do sajgonu.
buzka

1 komentarz:

  1. Elut, a Ty masz trąbkę przy rowerze? Jeżeli nie to chociaż krzycz "Uwaga!!! Jadę!!!" Z niecierpliwością czekam na następne wpisy. Baw się dobrze!

    OdpowiedzUsuń